13-11-2015
Funkcjonariusze straży miejskiej pomogli mężczyźnie, który zasłabł w rejonie dzielnicy Centrum. Mężczyzna leżący na torach, jak się okazało doznał ataku epilepsji. Znieczulica społeczna to poważny problem.
Ludzie z uporem maniaka starają się nie dostrzec tego, że ktoś może potrzebować ich pomocy. Tak było niestety i tym razem. nikt nie poinformował pogotowia oraz nie udzielił mu pierwszej pomocy. Pamiętajmy że nie każdy leżący człowiek to pijak, oraz że osoba pod wpływem alkoholu może również stracić przytomności z innego powodu niż upicie się.
Należy pamiętać, również że w sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia zawsze lepsze jest nawet mało umiejętne działanie niż całkowita bezczynność. Każdy, kto jest świadkiem wypadku i widzi osobę potrzebującą udzielenia pierwszej pomocy ma obowiązek, by wykonać podstawowe czynności mające oddalić widmo bezpośredniego zagrożenia utraty życia lub ciężkiego uszczerbku na zdrowiu. W przypadku zaniechania tego obowiązku sprawcy grozi odpowiedzialność karna.
– Kodeks karny w bardzo jasny sposób reguluje obowiązek udzielenia pierwszej pomocy osobom, które ucierpiały w wyniku jakichś zdarzeń. Za uchylenie się od tych czynności grozi nawet kara pozbawienia wolności do lat trzech.
