Sprawa dzikiego wysypiska na Bończyku to bardzo dobrze znany problem który występuje nie tylko w tej dzielnicy. Pozostałości po remoncie skrzydła szkoły spowodowały nagromadzenie się odpadów poremontowych, a niektóre osoby wykorzystując to dodają do tego śmietniska swoje”trzy grosze”. 29.06.2011 ok godz 20.30 siedzący w pobliskim barze mieszkańcy osiedla zainteresowali się grupą ludzi wysiadających z dostawczego samochodu marki VW na sosnowieckich numerach rejestracyjnych. Osoby te zaczęły wyrzucać gruz oraz materiały budowlane z paki samochodu . Mieszkańcy zaczęli krzyczeć oraz strofować nieznajomych. Wszystko to przestraszyło sprawców którzy pozbierali to co wyrzucili i odjechali. Dzięki informacjom przekazywanym przez okolicznych mieszkańców udało się ( co nie rzadko jest jedynym rozwiązaniem na ograniczenie powiększania się takich wysypisk) udało się ustalić właściciela pojazdu, okazała się nim mieszkanka Sosnowca. Sprawa jest w toku. Konkretna i godna pochwały postawa mieszkańców osiedla nie dopuściła do powstania nowego wypiska na ich terenie. Straż Miejska bardzo dziękuje za pomoc oraz życzy państwu i sobie coraz więcej takich wspólnych działań.

