09-01-2017

Znane pod tradycyjną w Polsce nazwą święto Trzech Króli to jedno z najstarszych świąt chrześcijańskich, które prawidłowo zwane było świętem Objawienia Pańskiego. Piękna tradycja kolorowych korowodów, związana
z największymi na świecie jasełkami zaczyna się powoli odradzać – w Polsce obchodzona jest po raz dziewiąty w 515 miastach.
Także Mysłowice szczycą się swoim orszakiem, który po raz kolejny
6 stycznia zgromadził na Rynku dzieci, rodziny i przedstawicieli samorządu pod hasłem „Pokój i Dobro”. Nad bezpieczeństwem trzech orszaków: zielonym, azjatyckim króla Melchiora, czerwonym, europejskim króla Kacpra i niebieskim, afrykańskim króla Baltazara czuwała tradycyjnie już mysłowicka Straż Miejska. Poszczególne trasy trzech orszaków rozpoczęły się o godzinie 13:00 w Brzęczkowicach, w Centrum, w rejonie ulicy Chopina i przeszły w towarzystwie śpiewu kolęd i radości ulicami Mysłowic,
by spotkać się na Rynku.
Orszak Trzech Króli to okazja do rodzinnego świętowania, śpiewania ostatnich już w tym roku kolęd, spotkania z przyjaciółmi i sąsiadami, spędzenia czasu całkiem inaczej niż samotnie przed komputem,
czy telewizorem.




